Sekrety Pawła Adamca

wpis w: Blog | 0

Dziś mamy dla Was wyjątkowy wywiad z jednym z naszych ulubionych prowadzących, czyli z Pawłem Adamcem.

Każdy z nas ma swoich fotograficznych mistrzów, których podziwiamy często z daleka i wszyscy zawsze umieramy z ciekawości jak to się stało, jak rodzi się geniusz, skąd biorą swoje inspiracje.

Kilka swoich sekretów zdecydował się nam zdradzić Paweł w tym krótkim wywiadzie.

Miłej lektury!

 

Co było pierwsze charakteryzacja czy fotografia?

Pracując w Instytucie Architektury Krajobrazu KUL, zajmuję się badaniem i projektowaniem krajobrazu. Jedną z metod jego oceny jest analiza fotografii. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że można byłoby robić coś innego, niż tylko zdjęcia roślin czy krajobrazu. W roku 2008 zrobiłem moją pierwszą artystyczną sesję. Uświadomiłem, że zdjęcia są doskonałymi przekaźnikami wrażeń i emocji.

Przygoda z charakteryzowaniem i stylizacjami rozwinęła się na dobre w roku 2009, gdy w trakcie nauki fotografowania, potrzebowałem mniej zwyczajnych i banalnych tematów. Samym kreowaniem strojów zajmowałem już wcześniej. Tworzyłem kostiumy na różne imprezy okolicznościowe, między innymi dla mojej siostry Gusiny, pierwszej modelki, na której później wyćwiczyłem cały warsztat charakteryzatorski i fotograficzny.

 

Skąd czerpiesz pomysły?

Pomysły są wypadkową tego, co zobaczę, wokół siebie. Inspiracji szukam najczęściej w przyrodzie. Lubię odtwarzać zależności ze świata roślin czy zwierząt, bądź procesy im towarzyszące. Bazą są dla mnie, filmowe interpretacje baśni z lat 80-tych czy anime Hayao Miyazakiego, atmosfera cyrku czy teatru. Ogromny wpływ na moją twórczość ma muzyka. Wiele moich pomysłów pojawia się spontanicznie po przesłuchaniu jakiegoś utworu czy płyty.  Uwielbiam miksowanie ze sobą tematów nierealnych, baśniowych z modą. Takie połączenie nadaje nowej jakości tej dziedzinie, podnosi ją na wyższy lewel. Zdecydowanie polecam praca Tima Walkera, Stevena Kleina czy Eugenio Recuenco.

Podstawą pracy jest dobry koncept wynikający z odpowiedniej inspiracji. Wszystko inne to sprawy poboczne. Właściwy pomysł może powstać zarówno, jako wynik tygodniowych przemyśleń, jak i owoc spontanicznej, chwilowej pracy. Nie ma na to zasady. Ważne jest, aby efekt końcowy był gustowny, nowatorski, wiarygodny i wpisujący się w pamięć odbiorców. A jak do tego dojdziemy i czego użyjemy w procesie twórczym, nie ma większego znaczenia, jeżeli na koniec praca sie broni, a my jesteśmy z niej dumni.

 

Skąd takie umiejętności?

Całe artystyczne rzemiosło wyniosłem ze studiów Architektura Krajobrazu na KUL. Nie przepadam za pracą w dużym gronie, dlatego zawsze chciałem robić wszystko samemu i to właśnie najbardziej zmotywowało mnie do nauki technik. Lubię odpowiadać za projekt całościowo. Mam wtedy nad nim większą kontrolę, a jednocześnie nikogo nie winię, gdy coś pójdzie nie tak (oczywiście prócz siebie).

Technik szycia, malowania czy projektowania uczyłem się metodą prób i błędów, używając do strojów i makijaży różnych dziwnych materiałów i preparatów. Sposoby łączenia kolorów, podstawy komponowania i operowania formą, poznałem na przedmiotach takich jak malarstwo, rzeźba, projektowanie czy rysunek. Do dzisiaj stosuję zasady zaczerpnięte z tych dziedzin sztuki.

 

Jak zacząć przygodę z charakteryzacją i fotografią?

Otwierajmy się na inne dziedziny artyzmu, różne definicje piękna czy sposoby tworzenia. Nie zatrzymujmy się w kanonach książkowych, poszukujmy takiej drogi, która będzie nas wyrażać w 100%. Wszystko tak w sztuce polega na pogłębianiu naszej wrażliwości i wiedzy, nie zawsze musi być to twórczość radosna i lekka. Pamiętajmy, że to, co nazywamy wyrazem artystycznym obnaża nas samych przez gronem odbiorców. Swoimi pracami zmieniamy stosunek ludzi względem naszej osoby, więc dbajmy o to, żeby zawsze trzymały one odpowiedni poziom.

Warto znaleźć sobie mistrzów, z których myśleniem i widzeniem świata możemy się utożsamiać. Niech będą to ludzie, którzy zmienili świat, stworzyli kanony, opracowali zasady. Nie szukajmy inspiracji, tam gdzie jest niska jakość przedstawianej estetyki (portale modelingowe, fotografia komercyjna itd.). Fotografia i charakteryzacje to przede wszystkim treść – tworząc kostium, scenografię, zdjęcie, musimy myśleć o historii jaka się wiąże z danym tematem, o emocjach jakie towarzyszą danej scence.

 

A wykształcenie kierunkowe?

Na pewno wykształcenie kierunkowe jest wskazane, ale nie zawsze konieczne. Ważne jest jak czujemy i czy umiemy to odpowiednio przekazać, a tego szkoły wszystkich nie nauczą. Wykształcenie porządkuje wiedzę, ale dużo zależy od nas samych i naszego podejścia, angażu oraz zasobów.